dzieje

A oto, co o XIV-wiecznym Rozdrażewie pisze słynny

kronikarz Jan Długosz żyjący w XV wieku:

„A jego syn [Maćka Borkowica uwięzionego przez króla

Kazimierza Wielkiego za rozboje, a być może za to, że

romansował z królową – mój przypis] z obawy przed wrogością

króla Kazimierza przeniósł się do Saksonii i

Marchii Brandenburskiej i dawał się przez jakiś czas we znaki

Królestwu Polskiemu przez tajemne najazdy,

grabieże, podpalone włości i zabieranie do niewoli szlachty i

kupców. Kiedyś zaatakowany w mieście Rozrażewie

w czasie łupieskiej wyprawy przez chłopów, zginął ze swoimi

ludźmi i poniósł słuszną karę za swoje

zuchwalstwo”

 

 

 

Rynek.

 

Kiedy wjeżdża się do Rozdrażewa od razu widać, że nie jest to jakaś zwykła wieś. Przed wjazdem od strony Krotoszyna z niewielkiego wzniesienia za Dzielicami rozciąga się panorama miejscowości, w której z lewej strony (od zachodu) wznosi się komin cegielni a bardziej z prawej (od północy) dostrzec można wieżę kościoła. Aleją lipową dojeżdża się do rynku. No właśnie – do rynku! Ponieważ Rozdrażew, choć jest wsią, został założony na takim planie, na jakim zakłada się miasta.

I chociaż dzisiejszy rynek nie przypomina już aż tak bardzo typowego rynku (znam takich przybyszów spoza okolicy, którzy przejechali przez rynek i nawet go nie zauważyli!!) to jednak obserwator zauważy, iż plac w centrum Rozdrażewa to nie jest zwykły placyk z parkingiem. Wytyczony bowiem został na planie kwadratu. Tak jak zakładało się większość rynków miast na tzw. prawie niemieckim, tak i w przypadku Rozdrażewa rozpoczęto od rynku, aby dalej ciągnąć siatkę ulic w kształcie szachownicy. Podobnie jak dla większości średniowiecznych miast polskich, pierwowzorem dla takiego układu było miasto Magdeburg. Niestety (a może i bardzo dobrze) w pewnym momencie ta rozbudowa miejska się zatrzymała. Jak do tego doszło opowie ta oto krótka historia.

W średniowieczu i wcześniej.

 

Pierwsze ślady zamieszkiwania tych okolic sięgają czasów neolitu, kiedy to człowiek zmienił tryb życia z koczowniczego na osiadły – rolniczy (pięć tysięcy lat temu). Zachowały się również zabytki archeologiczne z czasów nieco nam bliższych – epoki brązu i epoki żelaza. Tamci ludzie przepadli jednak gdzieś w mrokach dziejów a na ich miejsce około VI – VII wieku przybyli Słowianie. Pozostały po nich tylko zabytki archeologiczne, także na terenie gminy Rozdrażew. Wiele wskazuje na to, że Rozdrażew posiada więc tradycję sięgającą czasów kształtowania organizacji plemiennych Słowian i później początków państwa polskiego.

Niestety z czasów pierwszych Piastów zachowały się nieliczne tylko dokumenty – słowo pisane było rarytasem nawet dla ówczesnych władców a cóż dopiero dla mieszkańców osady na pograniczu polańsko – śląskim (terminu Wielkopolska jeszcze wówczas nie używano).Tak więc pierwsza wzmianka w zachowanych dokumentach, która mówi o Rozdrażewie pochodzi dopiero z czasów rozbicia dzielnicowego. Ówczesny książę dzielnicy wielkopolskiej Bolesław Pobożny nadał właścicielowi osady Świętomirowi w 1270 r. rozległy immunitet (zwolnienia ze świadczeń na rzecz księcia). Pozwolił mu też zorganizować wspomnianą wyżej lokację na prawie niemieckim. Taki przywilej zachęcał osadników do osiedlania się w tym miejscu (zmorą tamtych czasów była mała liczba ludzi) i dawał szansę na podniesienie znaczenia osady. Akcja ta się powiodła (chociaż nie wiadomo czy przeprowadzono ją jeszcze za czasów Świętomira). Wkrótce ludzi było dość, osiedlano ich więc według miejskiego, magdeburskiego planu z rynkiem i zapewne już po kilkudziesięciu latach Rozdrażew otrzymał prawa miejskie.

Dlaczego Rozdrażew nie pozostał miastem?

 

Niestety (a może na szczęście) prawa miejskie wygasły w XVI wieku -ostatni raz jako miasto występuje w dokumencie z 1519 roku.

Wiadomo, że już w XV wieku jego pozycja nie była zbyt silna i na pewno wpływ na to miała zła lokalizacja – zbyt dużo miast w okolicy (Koźmin, później Krotoszyn – i to na lepszym szlaku: Gniezno – Wrocław, podczas, gdy Rozdrażew umiejscowiony był na rzadziej

uczęszczanej drodze Dobrzyca-Krotoszyn). Przez dłuższy czas na miejskości zależało na pewno właścicielom miejscowości czyli Rozdrażewskim, nie wiadomo więc dlaczego w XVI w. zrezygnowali z podnoszenia rangi swojej rodowej posiadłości (może dlatego, że

podzielili się wówczas rozdrażewskim majątkiem synowie Hieronima Rozdrażewskiego a może z powodu licznych pożarów, o których więcej poniżej?)

Rozdrażew a Rozdrażewscy.

 

Dzieje naszej wsi wiążą się z historią Polski. Stanowiła ona własność rodu Rozdrażewskich, który sprawował przez wiele set lat liczne dostojne, wysokie funkcje kościelne i państwowe. Z tego też powodu Rozdrażewiacy nie pozostawali na uboczu i czasami musieli cierpieć z powodu rozgrywek politycznych na szczytach władzy. Stanisław Rozdrażewski na przykład stał na stanowisku, że król Zygmunt August (II poł XVI w.) nie powinien żenić się z Barbarą Radziwiłłówną (niektórzy oskarżali ja o lekkie prowadzenie się). Za namawianie Wielkopolan do buntu naraził się królowi, którego stronnicy aż pięciokrotnie spalili Rozdrażew.

Z kolei w XVII wieku majątek Rozdrażewskich znacznie podupadł z powodu zaangażowania się rodu w walkę z potopem szwedzkim . Wkrótce też w 1690 roku Rozdrażew został sprzedany Franciszkowi Gałeckiemu. Był to rok mroczny nie tylko dla Rozdrażewskich, ale także dla czterech mieszkanek naszej wsi, które pewnego październikowego dnia, po torturach, zostały skazane za czary na śmierć przez spalenie (wyrok wykonano na rozdrażewskim rynku).

Parafia.

 

Nie wszystkie jednak wydarzenia sprzed wieków były tak straszne, warto więc spojrzeć na optymistyczne wątki dziejów. Na początku wspomniałem o kościele, który niewątpliwie góruje w architekturze wsi. Obecnie kościół jest pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. Budynek pierwszej drewnianej świątyni pod wezwaniem św. Małgorzaty, później św. Katarzyny, niestety nie zachował się do naszych czasów. Ten, który możemy dziś podziwiać pochodzi z 1640 roku. Początkowo miał należeć do protestantów (braci czeskich), gdyż budowę zainicjował Jan Rozdrażewski, zwolennik reformacji. Nie dożył jednak końca budowy. Nad jej dokończeniem czuwali już katolicy – ks. Bolanowski i bracia Rozdrażewscy – Jan i Jakub. Dlatego kościół mógł być konsekrowany w wierze rzymskokatolickiej w 1646 r. Do tamtego czasu wznosi się nad Rozdrażewem, choć już rozbudowany – w międzyczasie w latach 1896-97 dobudowano jeszcze nawę poprzeczną.

W dobie upadku Rzeczpospolitej i pod zaborami.

 

W XVIII wieku Rzeczpospolita przeżywała głęboki kryzys. Demokracja szlachecka nie zdawała już egzaminu – zrywano sejmy, więc prawie nie uchwalano nowych ustaw. A były konieczne reformy, bo wraz z kryzysem ustroju pojawił się też kryzys gospodarczy. Podupadały miasta, na wsiach też było coraz gorzej. Początkowo Rzeczpospolita nie traciła jeszcze swoich terytoriów, ale stopniowo uzależniała się od sąsiadów. W końcu jednak osłabiona poddała się i uległa – nastąpiły rozbiory. A co działo się wtedy w Rozdrażewie? Ten kryzys tutaj także był widoczny. Wskazuje na to przykład z życia parafii. Szpital przyparafialny zniszczony w wyniku pożaru w 1799 roku nie został już odbudowany.

Dopiero na początku XIX wieku parafianie z wielkim wysiłkiem finansowym zabrali się za remonty walącego się kościoła. Wzniesiony został wówczas budynek wikariatu. Epitafium ks. Antoniego Sierakowskiego spoczywającego w podziemiach kościoła. Również probostwo nie nadawało się już do użytku – trzeba było wybudować nowe.

A warto wspomnieć w jakiej sytuacji politycznej byli wtedy Polacy- rozdrażewiacy. Od czasów II rozbioru (1793 r.) znajdowali się oni już w granicach Królestwa Pruskiego. Nadzieja na odrodzenie Rzeczpospolitej przyszła dopiero dwanaście lat później wraz z wojną jaką wywołał w Europie Napoleon. Ponieważ walczył on ze wszystkimi naszymi zaborcami, więc Polacy chętnie garnęli się do jego wojska. Bonaparte postanowił stworzyć

namiastkę Polski i w 1807 roku utworzył Księstwo Warszawskie Rozdrażew mieścił się w jego granicach. Nowe państwo posiadało dużą niezależność – miało polski parlament, polski rząd (Radę Stanu). Polacy z wielkim zapałem budowali swoje Księstwo. Rząd większość

pieniędzy z podatków musiał oddawać Napoleonowi na wojny, które cesarz nieustannie prowadził. Potrafił jednak wysupłać zawsze jakąś sumę na bieżące potrzeby prowincji. To z pieniędzy rządowych przecież w roku 1812 w parafii rozdrażewskiej stanęło nowe murowane

probostwo. Później, po upadku Napoleona, Rozdrażew został włączony do Wielkiego Księstwa Poznańskiego pod protektoratem pruskim.

Granica z utworzonym w 1815 roku Królestwem Polskim (Kongresówką – uzależnioną od caratu rosyjskiego) przebiegała przed Kaliszem. Powstania narodowe nie toczyły się na ziemiach rozdrażewskich. Bezpośrednio na sam Rozdrażew nie spadły represje po upadku powstań. Zaraz po powstaniu styczniowym zbudowano więc probostwo w obecnym kształcie oraz odbudowano szpital.

W czasie zaborów właścicielami posiadłości rozdrażewskiej stali się członkowie rodziny Goerne oraz później Thurn und Taxis. Przebudowali oni siedzibę swojego dworu. Pierwotnie, czyli za czasów Rozdrażewskich mieścił się on na północ od kościoła – najpierw

 

Antoni Sierakowski

Epitafium ks. Antoniego Sierakowskiego

 

drewniany a później murowany (murowany od końca XVI do początków XVIII w., zainteresowanych zachęcam do zwiedzania miejsca; trzeba wejść na łączkę na lewo od budynku Policji, wzdłuż nasypu, którym kiedyś biegła „bana” wąskotorowa, jeśli się uważnie przyjrzeć to można zauważyć jeszcze wyniesienia gruntu w miejscu dawnych fundamentów).

W XVIII wieku dwór przeniesiono dalej na północ, do miejsca, w którym stoi obecny (wtedy dobra rozdrażewskie przechodziły przez ręce Potockich, Gadomskich i Husarzewskich). Ten, który możemy współcześnie oglądać pochodzi właśnie z początków XIX wieku a został wybudowany już przez wspomnianych wyżej Niemców.

Po odzyskaniu niepodległości.

 

wpis o przedsiębiorcach działających w Rozdrażewie w okresie międzywojennym (całość na stronach Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej)

 

Kiedy po 123 latach zaborów nadarzyła się okazja przyłączenia Wielkopolski do wyzwolonej już od 11 XI 1918 r Polski, rozdrażewiacy wykazali się niemałym męstwem. Bardzo wielu mieszkańców wsi i gminy walczyło o niepodległość w Powstaniu Wielkopolskim. Także później w 1920 roku wielu wyruszyło, żeby walczyć w wojnie polsko-bolszewickiej. Nazwiska poległych są umieszczone na cmentarzu.

Wieś, czy miasteczko?

 

Współcześnie Rozdrażew jest wsią, w czasach historycznych niewiele brakowało, aby stał się na zawsze miastem, a później, nawet kiedy utracił już prawa miejskie, do końca nie było wiadomo czy to wieś czy miasteczko

O miejskości Rozdrażewa oprócz samego aktu nadania świadczą:

  1. istnienie w kościele (wtedy pod wezwaniem św. Katarzyny) altarii w 1468 r. czyli ołtarza,

przy którym osobny kapłan odprawiał

codziennie mszę w intencji fundatora.

  1. funkcjonowanie szkoły przyparafialnej (świadczą o tym fakcie rozdrażewscy absolwenci Akademii Krakowskiej z XIV wieku a także

późniejsze dokumenty, mówiące wprost o jej istnieniu)

  1. istnienie bractwa strzeleckiego w XVII w. czyli już po ustaniu praw miejskich (bractwa takie tworzyli mieszczanie dla ćwiczenia się w

umiejętnościach wojskowych potrzebnych przy obronie miasta)

  1. określenie Rozdrażewa jako miasta podczas Konfederacji Barskiej (1768-1772 r.)

 

Krzysiek Talarczyk

Co warto przeczytać?

Jeśli ktoś pragnie poszerzyć swoją wiedzę to polecam:

Chodyła, Rozdrażew, wieś i gmina, Rozdrażew 1996 (tam

również pozostała bibliografia)

Historia parafii Rozdrażew, red. E. Stachowiak, Rozdrażew

1999

a także dość oryginalna, ale interesująca:

Stanisław Rozdrażewski, Opowieść o 1000-letniej rodzinie

św, Wojciech